Osiemdziesiąty pierwszy rok szkolny w historii naszego liceum właśnie się rozpoczął. Osiemdziesiąt lat temu jedna klasa rozpoczynała na gruzach Ostródy swoją edukację, a dzisiaj w pięknym mieście i pięknym, staraniem wielu pokoleń dyrektorów i pracowników szkoły, gmachu swoją edukację, na różnych poziomach, rozpoczęło 534 uczennic i uczniów.
Te osiemdziesiąt lat historii i tradycji to tysiące ludzi ze swoimi sukcesami i porażkami, radościami i smutkami, dobrymi i złymi chwilami. Szkoła bez ludzi nie istnieje i to ludzie ją tworzą. Nie inaczej jest dzisiaj.
Rozpoczynając nowy rok szkolny pan dyrektor
Piotr Patejuk nawiązał do nierozerwalnego już współistnienia początku nauki i rocznicy wybuchu wojny, która skutkowała tym, że Ostróda znalazła się w granicach Polski i tutaj rozwija się nasza szkoła. Mówił o konieczności pamiętania o przeszłości i wierności tradycji. W swoim przemówieniu zacytował dwa wiersze poetów, których wspominamy szczególnie w tym roku - Antoniego Słonimskiego i Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, odpowiednio "Dwie ojczyzny" i "Maki obrodzą po wojnie".
Nowy rok szkolny to również zmiany w Radzie Pedagogicznej. W wakacje pożegnaliśmy odchodzącą na emeryturę po kilkudziesięciu latach pracy panią Ewę Damasiewicz-Szymańską, która przygotowywała całe pokolenia maturzystów do tradycyjnego poloneza studniówkowego, prowadziła zespół taneczny, zgromadziła piękną kolekcję tradycyjnych, polskich strojów i była wychowawczynią pokoleń Ostródzian. Dziękujemy!
Powitaliśmy również nowych nauczycieli, którzy będą uczyć naszą młodzież - panią Iwonę Franceschini i Jolantę Tarasewicz - anglistki, panią Katarzynę Smoleńską - matematyczkę, panią Małgorzatę Wawrzyniak - pedagoga specjalnego, panią Annę Surowiec-Kant - polonistkę oraz pana Piotra Oliwę - nauczyciela wychowania fizycznego.
Ten rok to również start wielkiego projektu - klasy lotniczej. Był dziś z nami obecny wielki orędownik jej powstania, pan Jarosław Cherkowski. Trzymamy kciuki za sukces tej inicjatywy!
Rozpoczął się rok wyjątkowy, rok jubileuszu i ciężkiej pracy. Pamiętajcie o nas i niech z nami będą dziś wybrzmiałe wiersze:
Barwy narodowe
Maria Pawlikowska- Jasnorzewska
Biało-krwawy,
Krwawo-biały, lniany
Opatrunku, który zwiesz się: sztandar,
Coś się z wielkim krwotokiem uporał!
Wiatr rozwija ten dokument rany,
Wznosi w górę bohaterski bandaż,
Tę pamiątkę,
Ten dług
I ten morał.
Dwie ojczyzny
Antoni Słonimski
W twojej ojczyźnie karki się zgina
Przed każdą władzą,
Dla zwyciężonych – wzgarda i ślina,
Gdy ich na rzeź prowadzą.
W twojej ojczyźnie, gdyś hołdy składał –
Przed obce trony.
W ojczyźnie mojej, jeśli kto padał,
To krwią zbroczony
W twojej ojczyźnie do obcych w wierze
Bóg się nie zniża.
Moja ojczyzna świat cały bierze
W ramiona krzyża.
W twojej ojczyźnie sławnych portrety –
Tom w etażerce.
W mojej ojczyźnie słowa poety
Oprawne w serce.
Chociaż ci sprzyja ten wieczór mglisty
I noc bezgwiezdna,
Jakże mnie wygnasz z ziemi ojczystej,
Jeśli jej nie znasz?